Góralove pląsy

Justynka i Kamil to jedna z tych par, które nigdy nie pozwalają się nudzić 🙂 Ich weselicho było prawdziwym wulkanem atrakcji, wartkiej akcji i zaskakujących zwrotów akcji, dlatego tym bardziej cieszyłem się na Nasz wypad w góry na sesyjne pstrykanie. Jako miejsce Justynka wybrała Rusinową Polanę, która ją zauroczyła. Sądziłem, że była tam pewnie nie raz, jednak jak się okazało w czasie drogi Rusinowa może i zauroczyła, ale tylko ze zdjęć 😀 To był Ich pierwszy raz w tych okolicach i ja byłem przy tym 😀 !!! Pogoda dopisała jak z bajki a nawet bardziej… Momentami tęskniłem wręcz za choćby kilkoma białymi obłoczkami na niebie, ale z drugiej strony z taką parą nawet gdyby żabami waliło była by petarda !!! Petardy w nogach mieli również młodzi, bo z Rusinowej Polany jakimś dziwnym trafem wylądowaliśmy na Gęsiej Szyi. No ale kiedy Pan Młody pyta fotografa „a te schody to gdzie tam prowadzą w górę?” odwrotu już nie ma 😀 To było bardzo pracowite popołudnie i pod koniec chyba wszyscy razem tęskniliśmy już tylko do jednego… dobrego jedzenia 😀 Zapraszam do galerii:

Prev Złotopolska magia
Next Karolina & Marcin

Comments are closed.