Golinkowe wygibasy

Kolejny wyjątkowy weekend już za nami. Tym razem spędzaliśmy go w towarzystwie mnóstwa znajomych i to ze szkolnych ław 😀  A wszystko w związku z wielkim dniem Gosi i Mateusza. Tak Tak !!! Gosha i Golin powiedzieli sobie TAK !!! Tak się jakoś złożyło, że miałem okazję obserwować ich przez cały dzień już od porannych przygotowań, aż do późnych oczepin. I muszę przyznać, że to był genialny dzień spędzony wśród wielu „świrniętych” rówieśników. Do tego super wyżera i zespół, który cytując Pana Hajto – był jak „truskawka na torcie”. Truskawki zresztą też były, i arbuzy…. i masa innych dobroci i łakoci 😀 Jak to wyglądało zobaczcie sami. Zapraszam do galerii:

Sala: Hotel Graal

Zespół: Fireband 

Next Mgliste plany

Comments are closed.