Ewelina & Michał

Home / blog / Ewelina & Michał

Ewelina i Michał to ostatnia w tym sezonie ślubnym para, która przyrzekała sobie wielką miłość po kres swych dni przy akompaniamencie moich pstrykających pudełek. Ślub bardzo wyjątkowy i nie chodzi mi teraz o mega słoneczko, 25 w cieniu, i wszyscy skaczą z radości. Pogoda nie była łaskawa i z pewnością nie rozpieszczała, ale to nie ona tutaj robiła tę wyjątkowość. Cały klimat tego dnia zbudowali bowiem Oni !!! Ewelinka i Michał. Ona – wiecznie uśmiechnięta, drobniutka, śliczniutka blondynka przy której przebywając czujesz jak byście się znali od pampersa 😀 Totalnie wyluzowana i odliczająca z uśmiechem na twarzy pozostałe godziny do wielkiego TAK !!! On – hmmm…. Michał to taki koleś, na którego patrzysz i myślisz „konkretny facet”. Mega przeszywające spojrzenie, którego czasami wręcz można się przestraszyć… A po chwili face to face – po prostu Michał !!!  Stary dobry kumpel z którym możesz pogadać o wszystkim i o niczym i jeszcze poklepie Cię po ramieniu. Jednak najbardziej fascynujące dla mnie było to w jaki sposób przeżywał On ten najważniejszy jak sądzę dla siebie dzień. Szacun…. serio serio – mega szacun. Nie dało się ukryć, że jest w stresie, nerwy chyba wręcz kołatały w nim jak karuzela w cyrku, a jednocześnie spokój i opanowanie. Patrzyłem na niego i wiedziałem, że to jest facet, który czekał na Ewelinę całe życie i wie doskonale, że warto było !!! 😀 Ta wyjątkowa atmosfera tego dnia unosiła się w powietrzu zapewne aż do rana, a na pewno conajmniej do 01:00 kiedy to żegnałem się z Nowożeńcami. To naprawdę było wyjątkowe wesele a kilka klatek z tego dnia oczywiście poniżej. Zapraszam do oglądania: