Ewa & Tomek

Czasami w życiu zdarzają się historie, które każdy zdroworozsądkowy człowiek zaliczył by do kategorii bajek… Jednak historia Ewy i Tomka jest doskonałym przykładem tego, że faktycznie zdarzają się one również w realu 😀 Teraz każdy zapewne myśli o co chodzi? A więc… opowiem Wam bajkę… Za górami, za lasami, za zamkiem w Nowym Wiśniczu żyła sobie piękna księżniczka Ewa. Ta wyjątkowej urody kobieta zarażała wszystkich wokół swoim niesamowitym uśmiechem i pozytywną energią tryskającą z niej każdego dnia. Ewa choć bardzo szczęśliwa miała jednak jedno maleńkie marzenie. Bardzo bardzo mocno pragnęła poznać swojego księcia z bajki. Wyobrażała sobie, jak przyjeżdża po nią na białym rumaku i porywa wprost przed ołtarz. Niestety dni mijały a książę nie pojawiał się. Zasmucona księżniczka traciła powoli nadzieję, aż pełnego dnia… Księżniczka Ewa wybrała się w daleką podróż do swojej przyjaciółki Ani, by pomóc jej w przygotowaniach do ślubu, który odbyć się miał już za kilka miesięcy. Spędziły ze sobą świetny czas, bawiąc się wybornie przy tym. Podczas sprawdzania listy szanownych gości zaproszonych na przyjęcie, księżniczka Ewa zatrzymała swój wzrok na jednym z książąt… Jego imię Tomasz… Tomasz z Połomia !!! Widząc, że książę przybyć ma samotnie stwierdziła z całą stanowczością, że to on właśnie zostanie jej mężem !!! (tak tak obłęd, wiem 😀 ) Reszty tej historii możecie się już domyślać 😀 Tomek w rzeczy samej przyjechał po swoją księżniczkę w „białym zmechanizowanym rumaku” i porwał wprost przed ołtarz… Tam czekali na nie wszyscy najbliżsi ich sercom. Wyjątkowa to była uroczystość. Pełna radości, uśmiechów i wzruszeń. Niesamowite było móc przyglądać się i obserwować to wszystko z boku. Mam nadzieję, że tych kilka zdjęć w galerii poniżej choć w drobnej części odda wyjątkowość tego dnia. Zapraszam do oglądania:

Prev Jesienne złoto...

Comments are closed.