Blog

Wyśnione chwile

  29.10.2017

Justynka i Marek. Dwa szalone serducha, które jakimś cudem odnalazły się w tej zakręconej rzeczywistości i tak się z sobą zlepiły, że nie ma siły na tę dwójkę. Od ich

Góralove pląsy

  27.10.2017

Justynka i Kamil to jedna z tych par, które nigdy nie pozwalają się nudzić 🙂 Ich weselicho było prawdziwym wulkanem atrakcji, wartkiej akcji i zaskakujących zwrotów akcji, dlatego tym bardziej

Złotopolska magia

  22.10.2017

Od ślubu Natalii i Piotra minęło już sporo czasu, więc nadszedł już czas na nasze kolejne spotkanie. Tym razem oczywiście powodem było ślubne pstrykanie na sesji plenerowej. Nad miejscem naszego

Falling in love

  19.10.2017

Kasia i Janek to dwójka rozkosznych ludzi, która już miesiąc temu imprezowała na swojej weselnej bibie. Tym razem spotkałem się z nimi przy okazji wspólnego pstrykania na ich plenerowym fotoseszyn

Justyna & Marek

  4.10.2017

Są w naszym pięknym kraju takie rejony, których nazwa kojarzy nam się zawsze z tym samym 😀 Właśnie w takie miejsce udałem się ostatniej soboty w odwiedziny z aparatem do

Aneta & Marcin

  26.09.2017

Jesień tego roku przywitała nas niezbyt uprzejmie i powoli zaczynałem już zapominać co to słońce. Jadąc na ślub Anetki i Marcina niestety nie zanosiło się na wielką poprawę, a gęste,

Justyna & Kamil

  18.09.2017

Justyna i Kamil, to o Nich tym razem będzie ta historia. Dwójce młodych, pięknych i mega optymistycznych ludzi, która właśnie minionej soboty przeżywała swoje stresy przed ołtarzem. On – odpowiedzialny,

Kasia & Janek

  12.09.2017

Kolejna sobota za nami, kolejny niezapomniany dzień, który wiele osób będzie wspominać przez długi czas !!! A wszystko za sprawą Kasi i Janka, którzy właśnie minionej soboty zorganizowali swoją ślubną

Falujące Love

  3.09.2017

Tym razem zapraszam do krótkiej galerii z kilkoma kadrami z naszego wspólnego pstrykania z Agnieszką i Michałem. Sesja ślubna w przypadku tej zakochanej w sobie do szaleństwa dwójki nie mogła

Natalia & Piotr

  31.08.2017

Tym razem za sprawą Natalii i Piotra wywiało mnie do Żywca. Rejony bardzo urokliwe przyznać muszę, wszak do tej pory nie było mi po drodze w tamte strony i byłem tam