Aneta & Marcin

Jesień tego roku przywitała nas niezbyt uprzejmie i powoli zaczynałem już zapominać co to słońce. Jadąc na ślub Anetki i Marcina niestety nie zanosiło się na wielką poprawę, a gęste, ciemne chmury tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że nie mamy co liczyć na słońce. Ale nie martwcie się, bo ta historia ma happy end 😀 Bo kiedy taka dwójka przyrzeka sobie miłość, nikomu do szczęścia nic więcej nie trzeba !!! Słońce może się schować, widząc promienne uśmiechy i gorące spojrzenia tej dwójki !!! I tak cały dzień, od rana po późną noc. Ehhh to było piękne wesele i genialnie spędzony dzień z Młodą Parą i całą ich rodzinką, a rodzinka naprawdę dawała czadu. Momentami miałem wrażenie, że znamy się od dawien dawna i braknie nam czasu żeby przegadać wszystko – a ktoś przecież musiał robić zdjęcia 😛 Super weekend, super zabawa i super wspomnienia. Zapraszam do galerii…

Orkiestra: DASS

Hotel: Hotel Pałac Rytwiany

Prev Justyna & Kamil
Next Justyna & Marek

Comments are closed.